Exit

Miałem szczęście być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie tegoroczną wiosną i latem.
I to nie raz!
Każdy kto jedzie z Wrocławia w Sudety mija po drodze charakterystyczną sylwetkę Ślęży, która wyrasta ponad 500 m ponad otaczającą ją równinę. Wszyscy znamy ją na pamięć, chodziliśmy po jej szlakach wielokrotnie, mijamy ją więc zwykle raczej beznamiętnie, ciesząc się tylko na myśl, że jej kształt pomaga nam odmierzyć drogę, którą musimy pokonać jadąc w „prawdziwe” góry.
I tak, jeżeli naszym celem są Góry Sowie, Ślęża wyznacza właściwie półmetek naszej trasy. Jeśli jedziemy w Góry Stołowe czy Karkonosze – około jedną trzecią lub czwartą. Nie doceniamy więc starej poczciwej Ślęży, a przecież to na jej stokach większość z nas stawiała pierwsze kroki w górskich butach.

Gdy ja mijam Ślężę, a robię to regularnie, po kilkanaście razy w miesiącu, od kilkunastu już lat, przede wszystkim bacznie ją obserwuję. Uwielbiam dostrzegać w jej charakterystycznym kształcie znajome miejsca – ledwo widoczną latem wieżę na Wieżycy, czy wyróżniającą się w jej obrysie sylwetkę Olbrzymek. Dużo czasu poświęcam też wierzchołkowi. Z drogi na Świdnicę można doskonale dostrzec, poza wieżą RTV i kościółkiem na szczycie, także betonową wieżę triangulacyjną. Tę, na którą wspinanie dostarcza tylu emocji ;-]

Przemierzając drogi wokół Ślęży, podziwiając jej samotną bryłę sterczącą ponad płaską jak stół nizinę zauważyłem, że wiele pól uprawnych wytyczonych jest promieniście z centralnego punktu – Ślęży. Wiosną i latem pola zamieniają się w barwne kobierce biegnące prostymi liniami w kierunku góry.

Wiem, to tylko złudzenie, jednak nie mogłem pozostać obojętny na piękno kwiecistych dywanów i zacząłem polować na odpowiednie kadry. Pierwszy był rzepak, który na przełomie kwietnia i maja pokrył żółcieniami chyba 80% powierzchni wokół Ślęży. Ten ulubiony kolor Van Gogha wyjątkowo pięknie prezentował się na zdjęciach. Nic dziwnego, że media społecznościowe zostały wprost zasypane zdjęciami żółtych pól.

Chwilę później, podczas jednej z wycieczek zachwyciłem się kwitnącym szczypiorkiem. Spotkałem go jedynie w kilku miejscach na Przedgórzu Sudeckim, a tylko z jednego z nich mogłem zrobić zdjęcie ze Ślężą na horyzoncie. Wtedy wiedziałem już co chcę zrobić – marzył mi się portret Masywu Ślęży złożony z kilku różnobarwnych kadrów. Rozpocząłem polowanie na kolory.

Z końcem maja zboża były już na tyle wysokie, że tworzyły na polach zwartą jednokolorową plamę. Fotografowałem więc dojrzewającą, lecz wciąż jeszcze zieloną pszenicę oraz żółtawe łany jęczmienia.

Na początek czerwca przypadł okres kwitnienia maków i na polach wokół Ślęży zrobiło się pięknie czerwono. Aby dopełnić działa brakowało mi już tylko koloru pomarańczowego. Cierpliwie czekałem i przemierzałem okolicę w poszukiwaniu plantacji nagietka lekarskiego. Wiedziałem, że muszę ją znaleźć. Pamiętałem, że w poprzednich latach widywałem już upstrzone pomarańczowymi płatkami pola. Nie myliłem się – połowa lipca, okolice Piławy koło Mietkowa i piękne pole nagietka w rozkwicie. Miałem wszystkie kolory!

I… gdy uważałem już mój heksaptyk za ukończony… podczas rowerowej przejażdżki natknąłem się na pole kwitnących bławatków! Decyzja była natychmiastowa!

Zapraszam wszystkich do oglądania mojego Heptaptyka Ślężańskiego.

PS. Oczywiście będę kontynuował fotografowanie Ślęży. Przecież w innych porach roku prezentuje się równie pięknie. Kto wie, może z czasem zaprezentuję tu Państwu oktaptyk, nonaptyk, a może nawet – UWAGA – tetradekaptyk!

Dla tych, którzy chcą sprawdzić z ilu części składa się tetradekaptyk lub triakontaptyk a nawet oktatetrakontapentaktaptyk podsyłam link.

2 komentarze

  1. Skomentowany przez Monika

    Monika Odpowiedź 28 lipca, 2020 at 3:44 pm

    Piękne 😍, w swojej prywatnej kolekcji mam tylko te z rzepakiem

    • Skomentowany przez Admin

      Admin Odpowiedź 29 lipca, 2020 at 8:30 pm

      Zachęcam do dalszych polowań z aparatem 😉 Dzięki za miłe słowo ;))

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Go top