Exit

Utrzymywanie przez Karkonoski Park Narodowy zakazu wejścia do Parku w sytuacji gdy Lasy Państwowe planują niebawem otwarcie lasów wywołuje niemałe emocje. Profile społecznościowe natychmiast po ogłoszeniu decyzji Dyrekcji zalała fala komentarzy, w których przeważały niestety te negatywne.

Nie chcąc wdawać się w te dyskusje, napiszę tylko, że wiem kto z pewnością ucieszy się z utrzymanego zakazu…

To cietrzewie, które aktualnie rozpoczęły toki czyli swój okres godowy. Toki to szczególnie ważny czas w życiu każdego szanującego się cietrzewia. Mówi się, że prawdziwy kogut powinien w swoim życiu spłodzić syna, wybudować gniazdo i posadzić drzewo…

Zaraz – w sumie cietrzewi to nie dotyczy, bo w budowaniu gniazd wyręczają ich cieciorki, czyli samice. Z kolei z sadzeniem drzew także mają łatwiej bo to załatwia za nich perystaltyka jelit – cietrzewie w swojej diecie mają m.in. pąki i liście drzew, więc jeśli na ich „talerz” wpadnie przy okazji jakieś nasionko… to można się spodziewać, że za niedługi czas takie ziarenko spocznie na ziemi, gdzie będzie mogło zapuścić korzenie.

Więc generalnie toki to główna aktywność koguciego życia, tym bardziej, że samiec cietrzewia nie bierze udziału w wychowaniu młodych, a z natury jest zatwardziałym poligamistą.

I właśnie wiosną, gdy toki są w toku, można usłyszeć charakterystyczne dźwięki wydawane przez cietrzewie. Koguty zlatują się przed wschodem słońca na łąkę bądź wrzosowisko, po czym każdy wybiera sobie kawałek terenu i zaczyna go bronić przed innymi samcami. Biega wtedy szybko po ziemi i wydaje głośne okrzyki oraz długie modulowane odgłosy (tzw. bełkotanie i czuszykanie). Rozkłada też wachlarzowato ogon, unosi go do góry, a skrzydła opuszcza do ziemi. Równocześnie wyciąga szyją i stroszy pióra. Dzięki temu wydaje się większy i potężniejszy niż w rzeczywistości. U ludzi można to porównać z wciąganiem brzucha na randce 😉

W takich pozach cietrzewie są bardzo ruchliwe, co chwilę podskakują lub podfruwają, czym próbują przestraszyć rywali. Oraz oczywiście zaimponować kurom, którym takie zachowanie samców widać bardzo się podoba. Cieciorki przylatują na tokowisko o wschodzie słońca. Ich przylot wywołuje u walczących samców duże podniecenie i… do akcji wkracza dzika, nieokiełznana, ptasia natura. Robi się namiętnie. Nikt sobie nie robi tutaj jaj, sytuacja jest bardzo poważna…

Młode cietrzewiątka wykluwają się po około 3-4 tygodniach od złożenia jaj. Bardzo szybko dojrzewają i już po tygodniu, dwóch od wyklucia mogą latać na niewielkie odległości. Zaczyna się kolejny etap w niesamowitym cyklu życia!

Przewidujemy, że ograniczony ruch turystyczny w miejscach lęgowych cietrzewi wpłynie bardzo pozytywnie na populację tych pięknych ptaków. Dzięki temu może wielu z nas uda się wreszcie upolować jakiegoś osobnika swoim aparatem? Bo na razie wielu z nas kojarzy je pewnie tylko z żółtych znaków informujących o zamkniętym szlaku.

Cieszmy się zatem z tego, że kiedy nam jest źle, lub tylko gorzej, to są tacy, którym ta sytuacja z pewnością wyjdzie na dobre.

Karkonoski Park Narodowy i tak co roku zamyka kilka odcinków szlaków, które biegną w pobliżu miejsc, których odbywają się toki. Cietrzewie mimo wszystko są bardzo płochliwe i w tak zwanych „momentach” potrzebują ciszy i spokoju.

A oto odcinki szlaków zamykane przez KPN w okresie wiosennym ze względu na cietrzewia:
a) szlak niebieski od Przełęczy Okraj przez Czoło i Kowarski Grzbiet do Skalnego Stołu.
b) odcinek szlaku zielonego z Polany przez morenę Kotła Wielkiego Stawu do grzbietowego szlaku czerwonego.
c) odcinek szlaku zielonego (Ścieżka nad Reglami) od Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem do Schroniska pod Łabskim Szczytem.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Go top